MINI Countryman (02/2010)

Mini – symbol Wielkiej Brytanii i ideał zwinnego miejskiego autka. Każdy kto przejechał się nim choć raz rozumie dlaczego właściciele darzą je taką miłością. W mieście pełnym ogromnych, sapiących SUV’ów, mały zadziorny samochodzik radzi sobie doskonale. Poza miastem, na asfaltowych drogach również czuje się doskonale. Twarde zawieszenie i niska masa tworzą z niego idealnego kompana podróży. Niestety jego standardowe wersje nie lubiły wertepów, dziur i trudnego terenu. Właściciele musieli tak wybierać drogę, aby ich uniknąć.

Projektanci z Mini wpadli jednak na genialny pomysł – dlaczego nie podwyższyć i nieco powiększyć klasycznego mini? Oczywiście od razu odezwały się głosy sprzeciwu, że tak nie można, że wtedy zatraci się kurs marki nadany przez twórców. Tak się jednak nie stało i Mini Countryman idealnie wpisuje się w politykę Mini. Jest nieco większy, przez to wydaje się być dojrzalszy i dostojniejszy. Faktycznie tak jest, ale do czasu. Do czasu gdy zabierze się Mini Countyman’a w podróż pełną wrażeń.

Mini Countryman pozwala zapomnieć o ograniczeniach i poznawać świat z nowej, nieznanej perspektywy. Nadal jest on mniejszych od swoich konkurentów. Tej cechy nie zatarci nigdy. Nie jest to jego wada. Dzięki temu nadal radzi sobie doskonale w mieście, a gdy przyjdzie ochota, również w terenie. Na widok błota Mini Countryman cieszy się niczym małe dziecko. W jego światłach widać radość i zaproszenie do zabawy jak w oczach szczeniaczka, który uświadomił sobie, że idzie na spacer. One wręcz nie mogą się doczekać następnej przygody. Mini zrzuca wtedy pozory dojrzałego i spokojnego auta i rzuca się w wir zabawy.

Co pozwala Mini na zabawę w każdych warunkach? Napęd na 4 koła jest jedną z tych cech. Dzięki niemu nie zważa ono na deszcz, śnieg, błoto i piasek. A co jeśli w środku lasu przyjdzie ochota na piknik? Nic prostszego. Mini Countryman posiada ławkę wbudowaną w bagażnik. Dzięki niej możliwy jest odpoczynek w każdych warunkach. Pomocny w dalszych podróżach jest duży bagażnik, który pomieści wszystko co niezbędne i jeszcze trochę.

No dobrze, ale czy Mini Countryman nie zatracił swojego miejskiego rodowodu? Nie. Mini nie odwraca się od swoich korzeni. Nadal radzi sobie doskonale w mieście. Mało tego, dzięki większej przestrzeni na nogi jest jeszcze wygodniejszy. Swoją atletyczną i odważną stylistyką wyróżnia się na tle szarych blokowisk i nudnych samochodów. Widać, że jest to samochód gotowy na podróż, dla którego koniec drogi jest początkiem przygody. Mini Countryman pojedzie gdzie go oczy poniosą.

Również możesz być zainteresowany:

części do mini – to co warto wiedzieć